Nagle usłyszał chrobot
Serwis Rodzinny |dekoracje centrów hanlowych |hostele szczecin

„Nagle usłyszał chrobot za swymi plecami. Instynktownie przesunął się w bok. Chrobot powtórzył się. Później coś lekko trzasnęło. Zerknął za siebie i zobaczył w ścianie, o którą się dotąd opierał, podłużny, prostokątny otwór. W głębi otworu było ciemno jak we wnętrzu sowiej dziupli.
— Nie strzelaj — usłyszał szept. — Chodź do mnie, szybko. Te draby zabiją cię.
— Kto ty
Z otworu wyjrzała twarz. Wydała mu się znajoma, ale w mroku trudno było dostrzec rysy.
— Chodź, bo zginiesz — zaszeptał nieznajomy.
— A Tess
— Zabieraj go. Ranny
— Cn nie żyje...
— Do diabła! Zabili Długowłosego To był porządny facet.
— Ktoś ty — zapytał powtórnie Karol.
— Zgłupiałeś! Chodźże wreszcie.
Z ciemności wysunęła się dłoń i chwyciła go za rękaw kurty. Szarpnął się, ale bezskutecznie.
— Masz na imię Karol — szepnął ten sam głos, a równocześnie ręka z niezwykłą siłą pociągnęła go w głąb otworu. — No, szybciejK
Karol mimo oporu wkroczył w ciemność. Zbawcza dłoń powiodła go poprzez nieznane wnętrza wypełnione mrokiem. Czuł pod stopami gładkie deski podłogi, potem twarde klepisko ubitej gliny, miękki piasek... w końcu zabłysło światło księżyca. Karol ujrzał jakieś deski, bale, doły wykopane w ziemi i stosy śmieci kości, papiery, resztki jedzenia straszliwie cuchnące. Ale przede wszystkim ujrzał twarz swego wybawcy.“(11)



Bezpłatne ogłoszenia auto moto |rtv saturn |zioła